23.09.2014

Witaj jesieni

Na początek jesieni bardzo aromatyczna owsianka. Miseczka wypełniona cynamonem, masłem orzechowym i śliwkami, a do tego kawa. A lato znowu zbyt szybko się skończyło...

Faktycznie zrobiło się chłodniej, czuć, że rozpoczęła się jesień. I niestety, ale nie jest to moja ulubiona pora roku, bo znów muszę się zastanawiać co ubierać aby nie marznąć. Dzień staje się coraz krótszy, częściej pada deszcz i samopoczucie bywa beznadziejne. Dlatego też każde ciepłe śniadanie jest mile widziane :-)
Cóż, taka kolej rzeczy i jakoś trzeba przetrwać ten czas. Do następnego lata.

20.09.2014

Bluzka kici

Jak na kociarę przystało. Bluzkę wypatrzyłam w zeszłym miesiącu w H&M i długo się nie zastanawiałam nad kupnem. Sam jej widok mnie zauroczył, a przekonało mnie też to, że oczy, wąsy i nosek są wyszyte, czyli bardziej trwałe.

Piękna pogoda była przez ostatnie dni i weekend jest nie gorszy, ale z tego co widziałam w prognozach, to już końcówka takiej wspaniałej aury. Jesień rozpocznie się na dobre.
A wracając do urodzin...
Znowu nie upiekłam torta, mimo, że miałam szczere chęci. Plany były, ale rzeczywistość okazała się inna. Udało mi się jednak podać coś od siebie i poczęstowałam pijanymi misiami. Otrzymałam wspaniałe prezenty i towarzystwo przyjaciółki przy lampce wina :-)

Miłego weekendu!

14.09.2014

Śniadaniowy tydzień: niedziela

Świętowanie urodzin trwało jeszcze do wczoraj, a dzisiaj wciąż zjadam pyszne ciasta. Przez te dwa dni byłam więc nieco bardziej zajęta i nie pojawiły się śniadania. Mój śniadaniowy tydzień ma zatem braki, ale został idealnie zakończony. Bo placuszki w niedzielny poranek to najlepszy wybór.
Bardzo mi miło i dziękuję wszystkim za życzenia. Każde cieszą mnie równie mocno :-)
jogurtowe placuszki z borówkami i miodem

Ten tydzień powinnam chyba nazwać dodatkowo borówkowym. Co drugi dzień w moim posiłku gościły borówki (choć tutaj nie pokazałam, to w urodzinowy piątek był pieczony naleśnik z... a jakże, borówkami!), ale cóż poradzę, że tak wielbię te owoce ;-) Inspiracją dla dzisiejszych placuszków były Moje Wypieki.
W tle widać uroczy kubek z mruczkiem. To prezent od przyjaciółki. Kot z metką, a jeszcze fajniejsza rzecz widnieje z drugiej strony.
Ostatni punkt niezaprzeczalnie najważniejszy!

12.09.2014

25!

25 lat minęło. Wszystkiego najlepszego również dla mojego młodszego braciszka i Bianki!
Rzadko tutaj się pokazuję, a urodziny to dobra okazja ;-)

11.09.2014

Śniadaniowy tydzień: czwartek

ryżanka z granolą z czerwonymi owocami i kremem kokosowym, herbata pachnąca muffinką z borówkami

Dla odmiany zamiast owsianki, ryżanka z chrupiącą granolą i kremem kokosowym smakującym jak Raffaello. Prosto, ale jak smacznie.
Dziś znów pochmurno i sennie. Mam nadzieję, że jutro wyjrzy słońce, bo to będzie mój dzień :-)

10.09.2014

Śniadaniowy tydzień: środa

pieczony omlet czekoladowy z borówkami, zielona herbata

Korzystam z ostatnich letnich owoców i kupuję ulubione borówki. W tym tygodniu był koktajl borówkowy, ale dziś jest coś zupełnie innego. Upiekłam omlet, a to znacznie łatwiejsze niż usmażenie. Nie wymaga przewracania, więc nie ma obawy, że się nie uda. Był tak dobry, że na pewno będę robić go częściej :-)
|jeden omlet - inspiracja z Filozofii smaku|

1 jajko, białko i żółtko oddzielnie
1,5 łyżki drobnego cukru
1 lekko czubata łyżka mąki pszennej
pół lekko czubatej łyżki kakao
borówki

Białko ubić na sztywną pianę. Następnie stopniowo dosypywać cukier, dalej ubijając. Dodać żółtko, miksując na najmniejszych obrotach do połączenia. Przesiać mąkę z kakao, wymieszać delikatnie łyżką do połączenia. Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Rozsmarować placek i na cieście ułożyć borówki. Piec przez 7-10 minut w 180 stopniach. Zdjąć omlet z blachy - najlepiej odwrócić delikatnie papier z omletem na drugą stronę i odkleić go. Posypać cukrem pudrem.

09.09.2014

Śniadaniowy tydzień: wtorek

kremowa owsianka z kremowym masłem orzechowym i chrupkami truskawkowo-jogurtowymi

Ciepła, słodka, rozpływająca się i chrupiąca owsianka na dobry dzień. Z dodatkiem kremówki i chrupkami, które przywiozłam z Niemiec.
Jakoś tak sennie dzisiaj...

08.09.2014

Śniadaniowy tydzień: poniedziałek

koktajl borówkowy

To już stało się moją małą tradycją. Po raz trzeci w urodzinowym tygodniu każdego dnia będę pokazywać mój poranny posiłek. Codziennie coś innego :-)
Na początek pyszny koktajl, który powstał z połączenia borówek, jogurtu greckiego i lodów śmietankowych. Choć poranek nie był dziś tak słoneczny jak poprzedniego dnia i za oknem widać było chmury i wilgoć po nocnej burzy, to ciepło pozostało. Bo lato jeszcze jest z nami i owocowy koktajl schłodzony lodami wciąż pasuje na rozpoczęcie wrześniowego dnia.
Miłego poniedziałku!

01.09.2014

Wyjątkowy wrzesień

Mój urodzinowy wrzesień znów na kartkach kalendarza. Szkoda, że rozpoczął się tak ponuro, chmury i deszcz przez cały dzień. Ale to będzie udany miesiąc :-)
Migawki z ostatniego, wakacyjnego grillowania. Odwiedził nas nieznajomy mruczek. Był uroczy, szkoda, że nie posiedział z nami nieco dłużej.