18.05.2011

Irys

Dzień dobry! Właśnie wróciłam od fryzjera. Byłam podciąć końcówki, bo były za mocno wystrzępione. Teraz moje włosy wyglądają przyzwoicie i są równiejsze. Wciąż je zapuszczam, już od czterech lat. Postanowiłam sobie, że będę mieć długie i wytrwale do tego dążę. Przynajmniej w tym jestem konsekwentna ;)
Za jakieś dwie godziny ponownie wychodzę, tym razem do lekarza, a wcześniej wstąpię do centrum handlowego.
Do zobaczenia!
Trochę się skróciły. Były prawie tak długie, jak kończy się to zdjęcie.
 Mój ulubiony kwiat. Irys. W sobotę mama przyniosła dla mnie z działki :)

6 komentarzy:

  1. długie włoski, ja też zapuszczam, ale mam tak do linii biustonosza:) irys piękne, dla mnie biologa to cud natury taka skomplikowana budowa kwiata:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko! jakie długie! zawsze chciałam takie mieć. ^^ też lubię kwiatki, ładny irys. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt widac roznice na dlugosci :) Powinnas jeszcze troche przyciac :P podziwiam za wytrwalosc xD ja znow bede scianac :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ronnie, a po co mam jeszcze przycinać :P I znowu ścinasz? Oj, faktycznie nie masz cierpliwości do zapuszczania włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na bloga oraz: http://www.formspring.me/franceelegance

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie piękne włosy! :O ;3
    i widzę, że jednak casting na nagłówek wygrał napis. ;p

    OdpowiedzUsuń