20.09.2014

Bluzka kici

Jak na kociarę przystało. Bluzkę wypatrzyłam w zeszłym miesiącu w H&M i długo się nie zastanawiałam nad kupnem. Sam jej widok mnie zauroczył, a przekonało mnie też to, że oczy, wąsy i nosek są wyszyte, czyli bardziej trwałe.

Piękna pogoda była przez ostatnie dni i weekend jest nie gorszy, ale z tego co widziałam w prognozach, to już końcówka takiej wspaniałej aury. Jesień rozpocznie się na dobre.
A wracając do urodzin...
Znowu nie upiekłam torta, mimo, że miałam szczere chęci. Plany były, ale rzeczywistość okazała się inna. Udało mi się jednak podać coś od siebie i poczęstowałam pijanymi misiami. Otrzymałam wspaniałe prezenty i towarzystwo przyjaciółki przy lampce wina :-)

Miłego weekendu!

7 komentarzy:

  1. Słodka ta koszulka :) A pijane misie też kiedyś robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te misie były niesamowite ;D

    Weronika :)

    OdpowiedzUsuń
  3. urocza bluzeczka <3 podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta bluzka <3 Kocham ją! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna bluzka! :D
    Pijane misie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze życzenia :)
    Bluzka rozkoszna :)

    OdpowiedzUsuń