11.09.2014

Śniadaniowy tydzień: czwartek

ryżanka z granolą z czerwonymi owocami i kremem kokosowym, herbata pachnąca muffinką z borówkami

Dla odmiany zamiast owsianki, ryżanka z chrupiącą granolą i kremem kokosowym smakującym jak Raffaello. Prosto, ale jak smacznie.
Dziś znów pochmurno i sennie. Mam nadzieję, że jutro wyjrzy słońce, bo to będzie mój dzień :-)

10.09.2014

Śniadaniowy tydzień: środa

pieczony omlet czekoladowy z borówkami, zielona herbata

Korzystam z ostatnich letnich owoców i kupuję ulubione borówki. W tym tygodniu był koktajl borówkowy, ale dziś jest coś zupełnie innego. Upiekłam omlet, a to znacznie łatwiejsze niż usmażenie. Nie wymaga przewracania, więc nie ma obawy, że się nie uda. Był tak dobry, że na pewno będę robić go częściej :-)
|jeden omlet - inspiracja z Filozofii smaku|

1 jajko, białko i żółtko oddzielnie
1,5 łyżki drobnego cukru
1 lekko czubata łyżka mąki pszennej
pół lekko czubatej łyżki kakao
borówki

Białko ubić na sztywną pianę. Następnie stopniowo dosypywać cukier, dalej ubijając. Dodać żółtko, miksując na najmniejszych obrotach do połączenia. Przesiać mąkę z kakao, wymieszać delikatnie łyżką do połączenia. Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Rozsmarować placek i na cieście ułożyć borówki. Piec przez 7-10 minut w 180 stopniach. Zdjąć omlet z blachy - najlepiej odwrócić delikatnie papier z omletem na drugą stronę i odkleić go. Posypać cukrem pudrem.

9.09.2014

Śniadaniowy tydzień: wtorek

kremowa owsianka z kremowym masłem orzechowym i chrupkami truskawkowo-jogurtowymi

Ciepła, słodka, rozpływająca się i chrupiąca owsianka na dobry dzień. Z dodatkiem kremówki i chrupkami, które przywiozłam z Niemiec.
Jakoś tak sennie dzisiaj...

8.09.2014

Śniadaniowy tydzień: poniedziałek

koktajl borówkowy

To już stało się moją małą tradycją. Po raz trzeci w urodzinowym tygodniu każdego dnia będę pokazywać mój poranny posiłek. Codziennie coś innego :-)
Na początek pyszny koktajl, który powstał z połączenia borówek, jogurtu greckiego i lodów śmietankowych. Choć poranek nie był dziś tak słoneczny jak poprzedniego dnia i za oknem widać było chmury i wilgoć po nocnej burzy, to ciepło pozostało. Bo lato jeszcze jest z nami i owocowy koktajl schłodzony lodami wciąż pasuje na rozpoczęcie wrześniowego dnia.
Miłego poniedziałku!

1.09.2014

Wyjątkowy wrzesień

Mój urodzinowy wrzesień znów na kartkach kalendarza. Szkoda, że rozpoczął się tak ponuro, chmury i deszcz przez cały dzień. Ale to będzie udany miesiąc :-)
Migawki z ostatniego, wakacyjnego grillowania. Odwiedził nas nieznajomy mruczek. Był uroczy, szkoda, że nie posiedział z nami nieco dłużej.

31.08.2014

Pieczone tosty na koniec wakacji

Ostatni dzień sierpnia, to naprawdę koniec wakacji. Nie tak dawno pisałam, że nim się obejrzymy, a będziemy żegnać obecny miesiąc. I miałam rację, tylko mam wrażenie jakby stało się to o wiele za szybko. Mimo, że początek roku szkolnego już od dłuższego czasu mnie nie dotyczy, to przede mną inny bardzo ważny termin. A poza tym nieubłaganie zbliżamy się do końca lata, którego zawsze wypatruję z utęsknieniem. Nawet dzisiejsza pogoda zdaje się wyraźnie przypominać, że jesień jest już niedaleko. Od rana niebo pokryte jest gęstymi chmurami i słychać jak krople deszczu obijają się o parapet.
Dlatego dobrze osłodzić sobie taki mało przyjemny poranek. Wraz z końcem lata zacznę znów częściej tu bywać i dzielić się kawałkiem mojej rzeczywistości.

Inspirację na dzisiejsze śniadanie czerpałam z tego bloga. Niezwykle smaczne, miękkie w środku, a chrupiące z zewnątrz. Ciepłe borówki rozpływały się z masłem i miodem. Tyle słodyczy wystarczy, prawda? ;-)

Pieczone tosty francuskie z borówkami
|8 porcji|

8 kromek chleba tostowego, pełnoziarnistego
5 jajek
1/4 szklanki mleka
1/4 szklanki syropu klonowego - zastąpiłam miodem
1/4 łyżeczki soli morskiej
1/2 łyżeczki cynamonu
pudełko borówek
masło i syrop klonowy lub miód do podania

Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Blachę spryskać tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia.
W misce roztrzepać jajka z mlekiem, syropem klonowym (miodem), solą i cynamonem. Każdą kromkę chleba maczać z obu stron w jajecznej masie i układać na blaszce. Pozostawić tosty na 5 - 10 minut. Następnie ułożyć na każdej kromce borówki i wstawić do piekarnika. Piec przez 25 - 30 minut, aż chleb się przyrumieni i uzyska złoto-brązową barwę.
Wyjąć z piekarnika, dodać po kawałku masła i polać miodem. Podawać póki ciepłe.

23.08.2014

Pszczółka Maja i inne słodkości

Podczas każdego wyjazdu nie może zabraknąć zakupów. A nawet gdybym postanowiła, że nie będę nic kupować, to i tak mój plan by się nie udał ;-) Na szczęście nie wydaję wszystkiego co mam, ale zawsze coś przywożę.
Mały kremik nawilżający, który zmieści się w torebce, to bardzo przydatny kosmetyk. I nie było by w nim nic nadzwyczajnego, gdyby nie obrazek, który zdobi wieczko. Die Biene Maja!
Jeszcze jeden krem z bebe, do pielęgnacji wokół oczu. Używam już dwa tygodnie i dobrze się spisuje :-)
A czego kupiłam najwięcej? Oczywiście słodyczy... Wypatrzyłam kilka smakołyków, których u siebie bym nie kupiła. Nie zapomniałam także o Biance, chrupiąca przekąska uszczęśliwiła wąsiatą ;-)
Czekoladowe dropsy Milka, mniam! Czegoś takiego jeszcze nie widziałam.
Od samego początku wiedziałam, że kupię Mikado. W zeszłym roku miałam zwykłe czekoladowe, więc tym razem wzięłam z podwójną porcją czekolady oraz z Daim. Zapowiada się pysznie!
Starbucks'a w moim mieście nie ma, to chociaż przy okazji wizyty w Niemczech mogę zaopatrzyć się w mrożoną latte. Oj, dobre było :-)

Niektóre ze słodkości na pewno jeszcze się tutaj pojawią.