15.08.2012

Herbatki?

Dzień dobry! Dzisiaj chciałam dodać pierwszy z postów z relacją z Holandii, ale niestety jeszcze muszę poczekać. Nie mam wszystkich zdjęć, jednak do końca tygodnia na pewno owa notka się pojawi ;-)
Rzeczy po podróży rozpakowałam i powiedzmy, że mam względny porządek. I jakoś tak... czegoś mi brakuje. Zawsze tyle się czeka na upragniony wyjazd, a kiedy już nadejdzie, kończy się nim zdążymy się obejrzeć. Innych planów wakacyjnych już nie mam i teraz pozostało mi siedzieć w domu. A chciałabym jeszcze gdzieś pojechać. Mimo wszystko uwielbiam ten czas planowania, pakowania i odkrywania nowych miejsc.

Na dzisiejsze śniadanie wypiłam herbatę z mojego nowego holenderskiego kubka i zjadłam kanapkę z pewnym słodkim smarowidłem kupionym w Holandii. Ale na razie nie będę zdradzać cóż to takiego. Będzie osobny post o zakupach spożywczych ;-)
Miłego dnia!

8 komentarzy:

  1. jakaś pyszna herbatka widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a poproszę! :-) na herbatkę zawsze mam chęć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładna pamiątka ten kubeczek ;)

    a smarowidełko na chlebku intryguje ;D wygląda coś słodkiego ;D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kubek jest cudowny! zawsze miło jest mieć kubek, który przypomina o podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kubek ;p mam taki sam :D
    A smarowidło pewnie dobre?:P

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie jak zawsze smacznie i pozytywnie :), czekam na zdjęcia z Holandii :)

    OdpowiedzUsuń