01.04.2013

Wielkanoc

Jak co roku Niedzielę Wielkanocną spędziłam u cioci. Przy stole pełnym smacznego jedzenia, wśród rozmów i uśmiechów. Tylko pogodzie coś się pomyliło... sprawiła nam białe święta, ale nie te co trzeba. Jednak muszę napisać coś co mnie trochę denerwuje odnośnie informacji na temat owej pogody. Wszędzie podają jaka to katastrofa w całej Polsce, śnieżyce, zawieje, dramat. Ogółem, jak żyć?! Ale mam małe sprostowanie: u mnie w Gorzowie żadnego dramatu nie było, żadnej śnieżycy i tym podobnych zjawisk. Z rana lekko prószyło i to wszystko. Na ulicach jeszcze gdzieniegdzie zalegają resztki śniegu, a poza tym sucho. Nawet po południu zza chmur nieśmiało wyjrzało słońce. Dziś podobnie, słonko jakiś czas świeciło, a niedawno lekko popadał biały puch. Wybaczcie ten mój wywód, ale od jakiegoś czasu irytuje się oglądając telewizję. Czy to wiadomości ogólne czy prognozy pogody, widać jak mało i pobieżnie wspomina się o krańcach Polski zachodniej. Nie wiem jakie jest uzasadnienie takiego zjawiska, ale najwidoczniej nie jesteśmy ciekawym obszarem.
Wracając do Świąt. Wspólnie z mamą napiekłyśmy słodkości i w ciągu następnych dni zamieszczę trzy przepisy. Będą babeczki z ciasta marchewkowego, kruche ciasteczka i babka z otrębami owsianymi. Poza tym tradycyjnie był sernik z rosą mojej Mamy (przepis podawałam rok temu o tutaj) oraz mazurek.
Smacznie i rodzinnie spędziłam ten czas. I tak jak sobie obiecałam, założyłam nową sukienkę! Chłód mnie nie odstraszył, a ja podobno ładnie wyglądałam ;-)
Trzymajcie się cieplutko :-)

7 komentarzy:

  1. Co roku obiecuję sobie kupić czekoladowego zająca Lindt. I co roku przegapiam... :(

    Pogodowego zamieszania nie rozumiem, dla mnie to ciekawa sprawa, będzie co wspominac, że była taka śnieżna Wielkanoc:))) Po co narzekać, skoro można wyczekiwać wiosny z uśmiechem?

    A z takimi smakołykami jak u Ciebie... Poproszę o te babeczki^^

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie też zagościł zajączek Lindta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahh te babeczki. Super wyglądają :)
    U mnie niestety tak zawiało, że z trudem tata drzwi rano otworzył :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sesja :) Babeczki <3

    OdpowiedzUsuń
  5. jest i najsmaczniejszy kroliczek z Lindta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że zainteresowaniem cieszy się zajączek Lindt ;D Fakt, jest uroczy i bardzo smaczny, u mnie już któreś święta z kolei gości wśród Wielkanocnych słodyczy.
    Dziękuję za odwiedziny i komentarze! :-)

    OdpowiedzUsuń