13.06.2011

13 czerwca 2011

Hej! Dzień trochę zabiegany. Musiałam udać się do miasta i załatwić kilka spraw. Pogoda tak ładna, że z chęcią wyszłam i przy okazji miałam spacerek :) Ten tydzień na pewno nie będzie nudny. Codziennie coś do zrobienia.

13 czerwca to kolejna data w moim kalendarzu z którą wiążą się miłe wspomnienia. Znowu koncert ;) Drugi zagraniczny z takimi przygodami, że rodzinka do dzisiaj mi to wypomina. Ale nie żałuję, bo to co przeżyłam jest bezcenne.
 13.06.2008 Dortmund

12.06.2011

12 czerwca 2011

Nareszcie! Po kilku miesiącach męczenia się nad niesforną częścią garderoby.. skończyłam :) Jestem bardzo zadowolona z całości tej pracy. Poświęciłam jej dużo czasu i cierpliwości, choć chwilami miałam ochotę rzucić to w kąt. Pana na rysunku chyba nie muszę przedstawiać ;)

11.06.2011

Rogaliczki z nutellą

Dzień dobry! Tak dobrze mi się dzisiaj spało, że aż nie chciało mi się wstawać. Zazwyczaj tak jest kiedy wiem, że muszę wcześniej się ruszyć z ciepłego łóżka. Dzisiaj postanowiłam zrobić na śniadanie rogaliczki dla rodzinki :)

Wszystko zaczyna się dobrze układać, co bardzo mnie cieszy. Plany na wakacje coraz dokładniejsze i mam nadzieję, że nic mi ich nie pokrzyżuje. To będzie cudowny czas :)

Szybkie i słodkie rogaliczki na śniadanie. Przypominają mi czas spędzony w Paryżu kilka lat temu.
Rogaliczki z nutellą

opakowanie ciasta francuskiego
nutella
do posmarowania wierzchu
jajko
łyżka mleka

Rozwinąć ciasto i pokroić w kwadraty, a następnie trójkąciki.
Każdy trójkącik posmarować nutellą i zwinąć od szerszego końca tworząc rogalik.
Posmarować rozmąconym jajkiem z mlekiem.
Piec ok. 15 minut w 200 stopniach.

Smacznego ;)

8.06.2011

Truskawki z czapeczką

Witam! Upałów ciąg dalszy, choć u mnie dość porywisty wiatr i zbiera się na burze. Przyda się deszcz, bo jest tak sucho..

Sezon truskawkowy w pełni, więc korzystam ile się da :) Dzisiaj połączyłam truskawki z białą czekoladą.
Wyglądają jakby miały czapeczki ;)

6.06.2011

6 czerwca 2011

Dzień dobry! Ależ się gorąco zrobiło. Przez ten upał nawet gotować mi się nie chce. To dobrze, mam przynajmniej przerwę w pieczeniu :) W zamian zabrałam się za rysowanie. Wena powróciła i już prawie skończyłam pracę nad którą siedzę od kilku miesięcy. Na dniach dodam efekt końcowy.

Jedna z wcześniejszych prac, narysowana rok temu na konkurs :)

2.06.2011

Baklava muffins

Drugie muffinki, które upiekłam w mojej karierze kulinarnej. Słodkie, z orzechami, cukrem i cynamonem, tak jak deser Baklava. Skusiłam się na takie właśnie muffiny, ponieważ kilka lat temu miałam okazję jeść prawdziwą Baklavę prosto z Grecji. Bardzo mi posmakowała i mam ochotę sama ją przygotować, tylko wciąż poszukuję w sklepach ciasta filo, które jest niezbędne.
Baklava muffins

nadzienie
trzy łyżki rozpuszczonego masła
pół szklanki posiekanych orzechów
1/3 szklanki cukru
półtorej łyżeczki cynamonu
ciasto
szklanka i siedem łyżek mąki
dwie łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 szklanki cukru
jedno duże jajko
trzy łyżki rozpuszczonego masła
3/4 szklanki jogurtu naturalnego
1/3 szklanki mleka

Orzechy, cukier, cynamon i rozpuszczone oraz ostudzone masło wymieszać w miseczce.
W jednej misce wymieszać suche składniki, czyli: mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cukier.
W drugiej misce połączyć mokre składniki: jajko, rozpuszczone i wystudzone masło, jogurt oraz mleko.
Wszystko wymieszać (suche i mokre składniki) delikatnie łyżką.
Nakładać 1/3 ciasta do foremki, następnie po łyżeczce masy z orzechami i znów trochę ciasta. 
Na koniec posypać pozostałymi okruchami z nadzienia.
Piec ok. 25 minut, aż będą złocisto brązowe w temperaturze 170 stopni.

1.06.2011

Dzień Dziecka i słodkie muffiny

Pierwszy dzień czerwca. Jak zawsze radosny. Choć ze mnie już duże dziecko, to mały prezencik dostałam :) A sama osłodziłam sobie ten dzień i upiekłam muffinki. Wszystkiego dobrego dla tych małych i dużych dzieci :)