28.06.2013

Jedziemy na wycieczkę

Berlin, grudzień 2011
Wczesna pobudka i cały dzień spędzony w Berlinie.
Pięknego weekendu!

27.06.2013

Jaglanka? Już ją lubię!

Witajcie :-) Po prawie dwóch dniach ciągłego deszczu znów wyjrzało słońce i robi się cieplej. Serio, we wtorek to był chyba jakiś monsun. Ogromne ściany deszczu i porywisty wiatr. Dobrze, że siedziałam w domu. Za to dziś jest znacznie lepiej i można śmiało wyjść. A w sobotę Berlin! Mamy już ustalone w które miejsca pójdziemy i mam nadzieję, że nigdzie się nie zgubimy, hehe. Nawet pogoda zapowiada się całkiem przyjemnie.
Nareszcie zrobiłam! Moja pierwsza jaglanka na słodko. Już tyle się naczytałam jaka ta kasza jest zdrowa, smaczna i świetnie się sprawdza w słodkiej śniadaniowej wersji. Faktycznie, na prawdę dobra! Szkoda, że tak długo się zastanawiałam ;-) Przygotowałam prostą, niedużą, ale sycącą porcję. Ugotowałam na mleku i trochę posłodziłam. Dodałam maliny, które idealnie smakowały w takim połączeniu. Myślę, że od teraz oprócz owsianki, przynajmniej raz w tygodniu będę serwować sobie taką jaglaną miseczkę :-)

24.06.2013

Letnie ciasto

Tydzień rozpoczęłam tak, jak prawie codziennie, czyli od pobudki przez Biankę. Za oknem jeszcze świeciło słońce. Jeszcze, bo z każdą godziną przybywało chmur i obecnie pada deszcz. Ochłodziło się i równomiernie spadają małe kropelki wody. Jednak to dobrze, taka chwila wytchnienia od upału. Po południu spotkałam się z przyjaciółką i poszłyśmy na małe zakupy. Za niewielkie pieniądze (wielbię przeceny!) obie kupiłyśmy taki sam sweter. Będzie idealny na chłodniejsze dni. Później omawiałyśmy plan naszej wycieczki do Berlina. To już w sobotę! :D Tylko pobudka mnie trochę przeraża... O szóstej mamy pociąg. Ale co tam! Damy radę ;-)
Z okazji wczorajszego Dnia Ojca obdarowałam domowników fantastycznym letnim ciastem. Bohaterowie ostatnich dni: truskawki i rabarbar w jednym, niesamowitym, gęstym ucieranym cieście. Niesamowite! :-)
Letnie ciasto z truskawkami i rabarbarem
inspiracja z moimi drobnymi zmianami

100 g masła
2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
1 duże jajko
pół szklanki kwaśnej śmietany 18%
1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
1 opakowanie budyniu śmietankowego (40 g)
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
pół kg truskawek, odszypułkowanych, większych przepołowionych - dałam pokrojoną łodygę rabarbaru i około 300 g truskawek
cukier perłowy do posypania - u mnie ozdobny cukier błyszczący

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę pszenną, proszek budyniowy, proszek do pieczenia - przesiać, odłożyć.
Masło z cukrem utrzeć w misie miksera na lekką, puszystą masę. Dodać jajko, dalej ucierając. Dodać ekstrakt z wanilii i zmiksować.
Na przemian do utartej masy dodawać przesiane suche składniki i śmietanę, w trzech turach, miksując tylko do połączenia się składników.
Formę o średnicy 22 cm (u mnie 21 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wyłożyć dość gęste ciasto. Na górę poukładać truskawki i rabarbar, jedno obok drugiego. Truskawki rozcięciami ku górze.
Piec w temperaturze 180 stopni przez około 45 - 55 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.
Posypać błyszczącym cukrem.

23.06.2013

Dzień Taty

W takim oto doborowym towarzystwie uczciliśmy Dzień Ojca.
A na szczegóły o letnim cieście zapraszam jutro :-)

21.06.2013

Witam lato i wakacje!

czekoladowa owsianka z truskawkami i serkiem waniliowym, sok pomarańczowy
Dzień dobry! Mamy pierwszy dzień lata i to co widać za oknem jak najbardziej potwierdza :-) Wczoraj był najgorętszy dzień tego roku, przynajmniej na razie. Jeszcze nie wiadomo jak będzie w najbliższym czasie. Jednak dzisiaj zdecydowanie lżej. W nocy była burza, temperatura nieco spadła i od razu lepiej się oddycha. Mimo, że duchota trochę przeszkadzała, to w końcu się wyspałam. Mając teraz sporo wolnego będę mogła zająć się tym, co już od dawna odkładałam na bok. Plany są - pozostaje tylko zacząć je realizować :-)

Jest wspaniale. Rozpoczęłam wakacje, pogoda dopisuje i w przyszły weekend wycieczka do Berlina. Na powitanie lata i wakacji ugotowałam już którąś z kolei pyszną owsiankę. Rany, kiedyś bym nie pomyślała, że będę zjadać tyle owsianek, haha. A wystarczą odpowiednie dodatki i moim zachwytom nie ma końca.
Inspiracją dla dzisiejszej owsianki jest Panna Malwinna :-)
Miłego dnia!

20.06.2013

Tuptusie

Takie oto cuda wpadły wczoraj w moje ręce :-) Tuptusie lodowe pingwiny od Tupperware. 
Pora na domowe lody!

/Dziś definitywnie rozpoczęłam wakacje! I rozpływam się w tym upale...

16.06.2013

Owocowe sny pod pierzynką

Tyle kolorów, tyle owoców, wszystko kwitnie, tętni życiem. Budzę się rankiem i widzę jak ciepłe promienie próbują przebić się przez granatową roletę. Wstaję, odsłaniam, uchylam okno. Świeże powietrze wpada do pokoju, wdycham ten orzeźwiający zapach. Gdzieś wśród szumów ulicy słyszę pięknie śpiewające ptaki. A za drzwiami już czeka zniecierpliwiona kotka. Otwieram i słychać charakterystyczny mruk i ogon jak antenka uniesiony ku górze. Cieszy się, tak samo jak ja. Biorę garść lub dwie truskawek, kroję łodygi rabarbaru, wrzucam do naczynia i przykrywam pierzynką z nutą cynamonu. Zapiekam, jeszcze leniwie spoglądając na zegar. A wśród owocowych snów wpuszczam trochę smaków z dalekiego wschodu.