18.09.2012

Nowe plany

Nadchodzą nowe plany i zmiany. Kończą się moje wakacje i czas przygotować się do ponownego starcia z nauką. Dzisiaj poznałam swój plan zajęć i nie jest najgorzej. Nowe przedmioty, kilku nowych wykładowców, zobaczymy jak to będzie. Planuję zmiany w sobie i wokół siebie. Niektóre bliższe, inne dalsze, ale na wszystko przyjdzie pora.

Niedawno zaopatrzyłam się w nowy sweter, idealny na zbliżającą się jesienną aurę. Na pewno jeszcze coś dokupię, prawdopodobnie kolejny sweter lub spodnie. Jestem niepoprawną miłośniczką wszelkich swetrów i sweterków, tak samo jak koronki ;-)
Do mojej kosmetyczki wpadła również nowa szminka w kolorze latte. A na liście życzeń czeka perfum, który będzie spóźnionym prezentem urodzinowym.
 Sweter z Orsay
 Szminka z Avon
A Bianka tylko spogląda i się zastanawia co ta pańcia znowu kupiła...

16.09.2012

Moje śniadanie: niedziela

Bounty pancakes, herbata malinowa

Na zakończenie śniadaniowej akcji zmobilizowałam się i usmażyłam pankejki. Pysznie kokosowe z kawałkami rozpływającej się mlecznej czekolady. Pozwólcie, że przepis podam innym razem ;-) Chyba, że ktoś byłby bardzo zainteresowany, napiszę szybciej.
Przyznam, że udział w śniadaniowej akcji był fajną zabawą. Zmotywowałam się do codziennego pisania i pokazywania każdego dnia innego śniadania. Mam nadzieję, że chociaż troszkę zainspirowałam. Co prawda moje posiłki nie były jakieś finezyjne, ale na pewno smaczne :-)
I na koniec coś z moich urodzinowych prezentów.
Udanego tygodnia!

15.09.2012

Moje śniadanie: sobota

bułka z ziarnami z jajkiem sadzonym i szczypiorkiem, herbata malinowa

Tak jak powiedział mi Tymbark, dzisiaj było lepiej. Miły dzień w miłym towarzystwie. Gościła u mnie Weronika, wypiłyśmy wino, zjadłyśmy pizzę i dostałam sympatyczną książkę :-) Upiekłam także muffinki, ale krem nie chciał ze mną współpracować. Nie mam szczęścia do części dekoracyjnej...
A wszystko to jeszcze z okazji urodzin. A co! Przedłużyłam sobie świętowanie ;-) Ale tak się złożyło, że na tygodniu nie było czasu na takie przyjemności.

14.09.2012

Moje śniadanie: piątek

płatki owsiane bez gotowania z malinami, z mlekiem i masłem orzechowym, herbata malinowa

Mam nie najlepszy nastrój. Ktoś coś zrobił i uważał to za zabawne, a tak nie było. Poczułam się tak, jakby śmiano się z moich odczuć. Nawet nie usłyszałam słowa "przepraszam". Bo może to głupie, taki sobie żart. Ale mnie zabolał.
Tymbark mi mówi: Jutro będzie lepiej. Mam nadzieję.

13.09.2012

Moje śniadanie: czwartek

kanapka z serem Gouda i pomidorem / z serkiem wiejskim i pomidorem, jogurt z jagodami, kakao

Dla odmiany dzisiaj w moim porannym posiłku było mniej słodkości. Kanapka z najlepszym serem jaki kiedykolwiek jadłam. Ten skromny kawałek to już resztka jaka mi pozostała z całej okrąglutkiej porcji. Prawdziwa Gouda z Goudy.
Wracając jeszcze do wczorajszych urodzin. Było skromnie, mama, tata, brat i ja. Mieliśmy torcik, a nawet dwa. Kupione, bo ja nie potrafię takich ładnych piec. Ale będą jeszcze spóźnione urodzinowe muffinki ;-)

12.09.2012

Moje śniadanie: urodzinowa środa

 chleb z masłem i czekoladową holenderską posypką / z masłem i miodem, pudding toffi, herbata malinowa

Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia! Jest mi na prawdę miło :-) Z okazji urodzin sprawiłam sobie słodziutkie śniadanie. Już wiem dlaczego Holendrzy tak lubują się w tych posypkach ;-)
Dobranoc!

23

Nadszedł ten dzień. Jestem starsza o kolejny rok.
Wszystkiego co najlepsze również dla mojego brata!