26.08.2011

26 sierpnia 2011 - Bremen

Hallo! Jest przepiekna pogoda i az nie chce sie wierzyc, ze jutro ma byc z 10 stopni mniej. W sumie dobrze sie sklada, bo w podrozy i zwiedzaniu upal nie sprzyja, byle by nie padalo.
Dzisiaj wybralysmy sie do centrum. Pochodzilysmy po sklepach, zjadlysmy lody i porobilysmy zdjecia. Upatrzylam kilka fajnych rzeczy, akurat na jesien. W przyszlym tygodniu pojdziemy na zakupy ;)
I dzis zadebiutuje z moim pierwszym outfitem :) Jak sie podoba?
bluzka Stradivarius, spodenki Orsay, buty Deichmann

24.08.2011

Deutschland

Hallo! Bedzie krotko, ale daje znac, ze zyje ;) Z gory przepraszam za brak polskich znakow, korzystam z niemieckiej klawiatury. Ostatnie kilka dni spedzilam w Braunschweigu i nie mialam dostepu do internetu. Zreszta, nawet gdybym mogla, to nie miala bym czasu. Obecnie jestem w Bremen u kolezanki. Zdjecia postaram sie zamiescic w nastepnej notce. A w sobote, kierunek - Hamburg!

19.08.2011

Niemcy

Wakacje!

Pakowanie

Uff.., jestem prawie spakowana. Dlaczego ja wszystko robię na ostatnią chwilę? Cóż, najważniejsze rzeczy zrobiłam, więc mogę spokojnie ruszać w drogę. Nie będzie mnie jakiś czas, ale postaram się w międzyczasie napisać coś nowego. Do zobaczenia!

A tutaj ciasteczka, które upiekłam na wyjazd. Przepis podam po powrocie.

18.08.2011

Dla mamy

Nareszcie blogger funkcjonuje jak trzeba. Ten problem, który wystąpił, pokrzyżował moje plany. Czas goni mnie niemiłosiernie i teraz robię kilka rzeczy na raz. Aby nie zwlekać, przedstawiam dzisiejsze ciasto, upieczone specjalnie dla mamy z okazji jej urodzin. Co prawda, urodziny ma w przyszłym tygodniu, ale ze względu na mój wyjazd, zrobiłam je wcześniej. A na koniec dodam efekt, właśnie nawiązanej współpracy z Em.
Hiszpańskie ciasto cynamonowe
źródło 

4 jajka
200 g cukru
150 ml oliwy
200 ml mleka
3 łyżeczki cynamonu
350 g mąki + kopiasta łyżka proszku do pieczenia

Ubić jajka z cukrem. Powoli dodawać oliwę i mleko, cały czas mieszając. Wsypać cynamon.
Po dokładnym połączeniu płynnych składników, dosypywać powoli mąkę z proszkiem, cały czas mieszając. Przelać do tortownicy (u mnie 26 cm, ale lepiej w trochę mniejszej, np. 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 55 - 60 minut.
Po upieczeniu nie wyciągać od razu ciasta z piekarnika. Zostawić do powolnego ostygnięcia.
Opcjonalnie można polać polewą czekoladową. Ja rozpuściłam mleczną czekoladę w kąpieli wodnej i ułożyłam świeże maliny.
 
Miło mi przedstawić Em, której twórczość możecie zobaczyć tutaj. Jest genialną osobą o świetnych pomysłach. Nasz spontaniczny pomysł nie mógł długo czekać z realizacją i oto jest. Komiks przedstawiający jeden z moich przepisów. Takie komiksy będą pojawiać się co jakiś czas. Mamy nadzieję, że się spodoba :)

15.08.2011

Durch den Monsun

Jak wiadomo (albo i nie ;)) jestem fanką zespołu Tokio Hotel. Dziś mija 6 lat od wydania ich debiutanckiego singla. Dla mnie to tym bardziej istotne, ponieważ jestem fanką od samego początku.
Nawet posiadam owy singiel, choć trafił w moje ręce przypadkowo.
Niesamowite, to już tyle czasu i tyle wspomnień...

Durch den Monsun
dann wird alles gut

14.08.2011

Sushi

Na dzisiejszy obiad poszłam do Sushi baru. Kuzynka zaproponowała aby się tam wybrać. Chętnie się zgodziłam, ponieważ od dawna chciałam spróbować sushi. Miałam obawy czy mi posmakuje, a co istotniejsze czy poradzę sobie z obsługą pałeczek ;)
Powiedzmy, że jakoś je okiełznałam. Najważniejsze, że dałam radę zjeść.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Było pyszne! Na pierwszy raz wzięłam Maki z łososiem. Em, miałaś rację, sos sojowy jest genialny.
Przed następnym razem muszę poćwiczyć jedzenie pałeczkami ;D