18.09.2011

Pierwsze jesienne zakupy

sweter, rajstopy H&M
Jesień zbliża się wielkimi krokami i czas zaopatrzyć garderobę w cieplejsze rzeczy. Niedawno zrobiłam przegląd w szafie i okazało się, że brakuje mi sweterków. Będąc w Niemczech postanowiłam kupić coś z nowych, jesiennych kolekcji. Oczywiście, najlepiej było kupować letnie ciuchy, bo były świetne przeceny.
Kilka fajnych rzeczy udało mi się zakupić. 
Skusiłam się na ten sweter i rajstopy. Trzeba będzie coś jeszcze dokupić, ale to powoli. Torebka oraz dżinsy już są i w tym tygodniu wybieram się po buty. Kolekcjonowanie garderoby na jesień trwa :)

17.09.2011

Ciasteczka na podróż

Upiekłam je po raz pierwszy dzień przed wyjazdem do Niemiec. Część zostawiłam w domu, a resztę zabrałam ze sobą. Tamtego dnia wszystko robiłam w pośpiechu i byłam tak zakręcona, że zapomniałam owe ciasteczka sfotografować. Przynajmniej miałam dobry pretekst, aby upiec je ponownie ;) Są tak pyszne, że na jednym się nie skończy. Rodzince w Niemczech jak i domownikom również smakowały. Fajny dodatek do drugiego śniadania albo popołudniowej kawy. Do tego zdrowszy, bo z płatkami owsianymi i słonecznikiem.

Kokosowe ciasteczka owsiane ze słonecznikiem
(na około 40 ciasteczek) podaję za Panną Malwinną

1,5 szklanki mąki
łyżeczka sody oczyszczonej
łyżeczka soli
200 g miękkiego masła
3/4 szklanki brązowego cukru
pół szklanki cukru pudru
łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 jajka
2 1/2 szklanki płatków owsianych
1 1/2 szklanki obranych ziaren słonecznika
szklanka wiórek kokosowych

Mąkę łączymy z solą i sodą. Za pomocą miksera ubijamy masło z cukrem na puszystą masę. Dodajemy ekstrakt i wbijamy po jednym jajku. Miksujemy, aż masa się połączy. Wsypujemy w kilku partiach mąkę i wyrabiamy jednolite ciasto. Dodajemy płatki i całość dokładnie mieszamy łyżką lub dłonią. Na koniec wsypujemy wiórki i słonecznik, wszystko dokładnie łączymy.
Masę można włożyć na kilkanaście minut do lodówki (ja umieściłam na 15 minut). 
Z masy formujemy kulki, spłaszczamy i układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy przez 10-12 minut.
Zostawiamy na blasze na 5 minut, a następnie przenosimy na kratkę.

16.09.2011

Braunschweig - Bremen - Hamburg

Małe podsumowanie pobytu w Niemczech. W ciągu trzech tygodni odwiedziłam kilka miast. Świetnie się bawiłam i szkoda, że tak szybko minęło. Warto było czekać na ten wyjazd, bo miałam naprawdę udane wakacje. Byle do następnych podróży ;)

15.09.2011

Spaghetti po mojemu

Dzisiaj miałam ochotę na spaghetti, na takie z ulubionymi dodatkami. Często nie chce mi się przygotowywać sosu i kupuję gotowy w słoiku. Jednak tym razem się zmobilizowałam i przyrządziłam taki, który smakuje mi najlepiej. Przyprawy dawałam 'na oko', co chwilę próbując. Wyszedł naprawdę smaczny, mama potwierdziła :)

Spaghetti z sosem pomidorowym
przepis mój własny amatorski / porcja dla dwóch osób

pół paczki pełnoziarnistego makaronu spaghetti
puszka krojonych pomidorów z ziołami
mała główka cebuli czosnkowej
łyżka oliwy z oliwek
ketchup
przyprawy: sól, pieprz, pieprz cayenne, cukier (ok. jednej płaskiej łyżeczki)

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu na al dente. Odcedzić.
Na patelni rozgrzać oliwę i wlać pomidory, dodać pokrojoną cebulę. Wymieszać i chwilę gotować.
Dodać ketchup i przyprawy wg uznania. Najlepiej doprawiać i próbować, aż uzyska się najodpowiedniejszy smak. Gotować kilka minut.

Smacznego!

14.09.2011

Praktyczny zestaw

Witam! Chciałam podziękować za liczne odwiedziny wczoraj. Takiego zainteresowania mój blog jeszcze nie przeżywał ;) Bardzo dziękuję!
Wciąż porządkuje rzeczy w pokoju i coś opornie mi to idzie. Tak to jest jak się wraca z podróży i naprzywozi różności. Ciuchy, gazety, słodkości...
Dzisiaj pokażę praktyczny zestaw, który wczoraj kupiłam. Idealnie sprawdzi się na co dzień jak i w podróży. Czegoś takiego potrzebowałam. Dwa pudełeczka na kanapki, owoce albo ciasteczka, butelka oraz łyżeczka. Szczerze, to najbardziej spodobała mi się ta łyżeczka. Często bywając w mieście dopada mnie głód i chętnie zjadłabym jakiś jogurt, ale od razu pojawia się problem, czym to zjeść? I właśnie taka przenośna łyżeczka w etui będzie od teraz zawsze w mojej torebce. Wszystko pochodzi z firmy Tupperware.

13.09.2011

Torebki

Obie torebki kupiłam podczas pobytu w Niemczech. Pierwsza pochodzi ze sklepu pimkie, a druga z Primark. Duża torebka świetnie sprawdzi się w nadchodzącej jesieni. Zakupiłam ją z myślą o studiach. Trzeba gdzieś pomieścić notatki i inne drobiazgi ;)

12.09.2011

12 września 2011 Urodziny

Wróciłam na dobre :) Podczas weekendu byłam na weselu i to był ostatni wakacyjny wyjazd. Teraz przez najbliższe dni będę odpoczywać i przede wszystkim odsypiać, bo mam sporo zaległości. Muszę też uporządkować rzeczy w pokoju, mały bałagan u mnie zagościł.
Wczoraj było bardzo ciepło, wręcz parno, a wieczorem nawiedziła nas potężna burza. Takiej w Gorzowie jeszcze nie widziałam. A dzisiaj już o wiele chłodniej i świętuję. Świętujemy z bratem nasze urodziny :)
Mama upiekła dla nas ciasto. Szarlotka dla mnie i dla brata.

Szarlotka
przepis z książki 'Wypieki domowe' Ilona Fąferek, Kinga Osmycka

2 1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki gęstej śmietany
10 dag margaryny
4 żółtka
szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
kilogram jabłek
2-3 łyżki kaszy manny lub mąki ziemniaczanej
Z braku czasu moja mama użyła gotowej masy szarlotkowej.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, posiekać z margaryną, śmietaną i żółtkami. Zagnieść ciasto i ostudzić w lodówce. Ciasto podzielić na dwie części. Jedną część rozwałkować i ułożyć na blasze, posypać równomiernie kaszą manną lub mąką ziemniaczaną. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić na cienkie plasterki, ułożyć na cieście, posypać je cukrem.
Resztę ciasta rozwałkować i ułożyć na jabłkach, ciasto nakłuć widelcem. 
Piec ok. 45 minut w średnio gorącym piekarniku.
Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Przepis dodaję do akcji Olcik i Beaty.