Na wczorajsze śniadanie cytryna w duecie z makiem. Już nieraz pisałam jak bardzo lubię cytrusowe smaki w plackach, pancakes, muffinach, babeczkach i ciastach. Dlatego wciąż wracam do tych orzeźwiających aromatów i znajduję nowe przepisy. Puchate, maślankowe, z małymi, czarnymi drobinkami placuszki dołączyły do mojej kolekcji ulubionych.
Cytrynowe placuszki z makiem
|około 15 sztuk|
1 szklanka naturalnej maślanki
4 jajka
1 szklanka mąki pszennej
szczypta soli
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki sody
skórka i sok z jednej cytryny
1/2 łyżki maku
Białka oddzielić od żółtek. Maślankę zmiksować razem z żółtkami. Następnie dodać przesianą mąkę, sól, cukier, sodę, mak i skórkę oraz sok z cytryny, mieszamy. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z wcześniej przygotowaną masą za pomocą łyżki, starając się, aby masa była jak najbardziej puszysta. Smażyć na teflonowej patelni dodając co jakiś czas łyżeczkę masła (niekoniecznie). Placuszki odwracać na drugą stronę dopiero jak pojawią się na wierzchu bąbelki powietrza.
Pamiętajmy, aby nie smażyć na zbyt rozgrzanym ogniu, ponieważ w środku będą surowe. Podajemy z miodem :-)
inspiracja
Dobrego tygodnia!




