Jestem niemożliwa. Tak stwierdziła dzisiaj moja mama. Ciągle coś piekę, smażę i to fotografuję. Ale ja to uwielbiam i sprawia mi ogromną radość. Naprawdę to lubię i mogę być niemożliwa.
Tytuł posta brzmi trochę jak smak moich ulubionych lodów. Wczoraj pisałam, że upiekę ciasto z truskawkami i oto jest! Ciacho z truskawkami w czerwcu to obowiązek ;) Wcześniej piekłam zwykły placek, ale tym razem wybrałam coś innego. Połączenie truskawek z migdałami jest niesamowite... rozpływa się w ustach.
Zdecydowanie jedno z najlepszych ciast z truskawkami jakie miałam okazję jeść.
Ciasto z truskawkami, migdałami i cynamonem
znalazłam tutaj i tutaj
175 g zmielonych migdałów
175 g miękkiego masła
120 g jasnego brązowego cukru
175 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
1 jajko
1 żółtko
450 g truskawek, odszypułkowanych, przekrojonych na pół, większe na ćwiartki
cukier puder do posypania
Mikserem bardzo dokładnie zmiksować wszystkie składniki (oprócz truskawek). Otrzymane ciasto będzie bardzo gęste. Formę o średnicy 22 cm (moja ma 26 cm) wyłożyć papierem. Ciasto podzielić na dwie części. Jedną wylepić dno formy i na nią równomiernie wyłożyć truskawki, a na górę położyć drugą część ciasta.
Piec w temperaturze 180 stopni przez 60 - 65 minut. Jeśli będzie się zbyt szybko rumienić, przykryć folią aluminiową.
Ostudzone oprószyć cukrem pudrem.
26.06.2011
25.06.2011
Malinowo
Dzień dobry! Urocze i słodkie maliny zagościły u mnie w kuchni. Prosto z działki mamy też wiśnie i białą porzeczkę. W koszyczku czeka mango i banany, a truskawki użyję do dzisiejszego ciasta. Kilka dni temu się zorientowałam, że sezon truskawkowy od dawna, a ja jeszcze nie upiekłam ciasta z nimi w roli głównej.
Na wczorajsze śniadanie usmażyłyśmy z mamą pancakesy z malinami. Tym sposobem zjedliśmy wszystkie malinki i już czekam na kolejne ;)
Pancakes malinowe
inspiracja
1 szklanka mąki
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru pudru
1 1/4 szklanki maślanki
1 jajko roztrzepane
2 łyżeczki miodu płynnego
20 g roztopionego masła
ok. 200 g świeżych malin
dodałam jeszcze około pół szklanki płatków owsianych
Do naczynia przesiać mąkę, wsypać cukier puder, proszek do pieczenia i płatki owsiane, wymieszać.
W drugim naczyniu wymieszać roztrzepane jajko, maślankę, miód i roztopione masło. Wmieszać maliny. Zawartość naczyń połączyć i wymieszać. Ciasto będzie dość gęste.
Smażyć na patelni (bez tłuszczu) z obu stron.
Na wczorajsze śniadanie usmażyłyśmy z mamą pancakesy z malinami. Tym sposobem zjedliśmy wszystkie malinki i już czekam na kolejne ;)
Pancakes malinowe
inspiracja
1 szklanka mąki
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru pudru
1 1/4 szklanki maślanki
1 jajko roztrzepane
2 łyżeczki miodu płynnego
20 g roztopionego masła
ok. 200 g świeżych malin
dodałam jeszcze około pół szklanki płatków owsianych
Do naczynia przesiać mąkę, wsypać cukier puder, proszek do pieczenia i płatki owsiane, wymieszać.
W drugim naczyniu wymieszać roztrzepane jajko, maślankę, miód i roztopione masło. Wmieszać maliny. Zawartość naczyń połączyć i wymieszać. Ciasto będzie dość gęste.
Smażyć na patelni (bez tłuszczu) z obu stron.
24.06.2011
22.06.2011
Tiramisu
Witam! Miałam zamieścić tego posta już dobrych kilka godzin wcześniej, ale z powodów technicznych nie chciały się załadować zdjęcia. Trochę mnie to zirytowało, ale już wszystko działa jak należy.
Mamy lato i zakończenie roku szkolnego. Od niedawna mam mały zwyczaj, że w ten dzień przygotowuję Tiramisu. Nie wiem skąd wziął się taki pomysł, ale letnia pora, to chyba najlepszy czas na podanie tego deseru.
Już po raz trzeci je robię i muszę przyznać, że jak dotąd, to dzisiejsze jest najlepsze.
Tiramisu stało się moją ulubioną słodkością..
Lekkie jak chmurka. Rozpływające się w ustach. Ktoś się skusi?
Mamy lato i zakończenie roku szkolnego. Od niedawna mam mały zwyczaj, że w ten dzień przygotowuję Tiramisu. Nie wiem skąd wziął się taki pomysł, ale letnia pora, to chyba najlepszy czas na podanie tego deseru.
Już po raz trzeci je robię i muszę przyznać, że jak dotąd, to dzisiejsze jest najlepsze.
Tiramisu stało się moją ulubioną słodkością..
Lekkie jak chmurka. Rozpływające się w ustach. Ktoś się skusi?
Wprowadziłam małe zmiany.
Po raz pierwszy użyłam wina Marsala.
Tiramisu
250 g sera mascarpone
200 ml śmietany 36%
1/2 szklanki cukru pudru
1/3 szklanki wina Marsala
1 szklanka mocnej, świeżo parzonej kawy
1 opakowanie biszkoptów podłużnych (używam włoskich Vicenzovo)
kakao
Śmietanę ubić mikserem do czasu, aż będzie lekko sztywna. Dodać mascarpone oraz cukier puder i ucierać jeszcze przez chwilę.
Biszkopty ułożyć w szklanym naczyniu żaroodpornym o boku 22 cm (moje miało trochę więcej) i ostrożnie polewać kawą wymieszaną z winem, tak, aby je nasączyć. Na biszkoptach ułożyć pierwszą warstwę kremu, posypać lekko kakao. Ułożyć kolejną warstwę biszkoptów i nasączyć kawą, na to warstwę kremu. Posypać kakao i wstawić do lodówki na kilka godzin.
19.06.2011
Brownies dla dzieci
Wizyta Aggie udana, porozmawiałyśmy i zjadła kawałek ciasta. Upiekłam brownie, ale w wersji dla dzieci. Moje pierwsze brownie. Wybrałam taki przepis trochę ze względu na brata, który zawsze mnie prosi aby zrobić ciasto z mleczną czekoladą, bo gorzkiej nie lubi. Prośba spełniona :)
Brownies dla dzieci
110g masła
110g mlecznej czekolady
150g cukru
110g mąki pszennej
2 jajka
1/2 łyżeczki proszku do piecznia
100g posiekanych orzechów (dałam orzechy laskowe)
szczypta soli
Piekarnik nagrzać do 170 stopni.
Czekoladę połamać i razem z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej. Masę lekko przestudzić i dodać do niej resztę składników i dokładnie wymieszać. Ciasto wylać do formy (u mnie tacka aluminiowa o wymiarach 17x27).
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 20-25 minut.
Ostudzić, pokroić na kwadraty. Posypać cukrem pudrem.
Znalazłam tutaj
Nie tylko dzieciom smakuje ;)
Brownies dla dzieci
110g masła
110g mlecznej czekolady
150g cukru
110g mąki pszennej
2 jajka
1/2 łyżeczki proszku do piecznia
100g posiekanych orzechów (dałam orzechy laskowe)
szczypta soli
Piekarnik nagrzać do 170 stopni.
Czekoladę połamać i razem z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej. Masę lekko przestudzić i dodać do niej resztę składników i dokładnie wymieszać. Ciasto wylać do formy (u mnie tacka aluminiowa o wymiarach 17x27).
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 20-25 minut.
Ostudzić, pokroić na kwadraty. Posypać cukrem pudrem.
Znalazłam tutaj
Nie tylko dzieciom smakuje ;)
18.06.2011
Placuszki jogurtowe z nutellą
Witam! Dzisiaj jest miły i pozytywny dzień mimo pochmurnej aury. Spotkałam się z przyjaciółką i poszłyśmy do centrum. Zakupiłam produkty, które będą mi potrzebne do tiramisu :) Trochę pochodziłyśmy po sklepach, a później udałyśmy się do domu przyjaciółki, bo okazało się, że upiekła ciasto, tylko wcześniej nic nie mówiła. Zrobiła bardzo dobrą szarlotkę (! i to ciasto, które uwielbiam) :D Dowiedziałam się, że to ja ją zainspirowałam do pieczenia z czego się ogromnie cieszę :)
Z racji tego, że zostało jeszcze trochę nutelli, chciałam ją użyć do czegoś innego niż tylko posmarowanie chleba. Znalazłam przepis i usmażyłam na śniadanie jogurtowe placuszki z nutellą. Proste, szybkie i smaczne. W sam raz dla wielbicieli tego czekoladowego kremu :)
Z racji tego, że zostało jeszcze trochę nutelli, chciałam ją użyć do czegoś innego niż tylko posmarowanie chleba. Znalazłam przepis i usmażyłam na śniadanie jogurtowe placuszki z nutellą. Proste, szybkie i smaczne. W sam raz dla wielbicieli tego czekoladowego kremu :)
Placuszki jogurtowe z nutellą
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
2 czubate łyżki nutelli
1 jajko
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
4 czubate łyżki mąki pszennej
cukier puder do posypania
W misce wymieszać roztrzepane jajko, jogurt i nutellę. Dodać mąkę i proszek do pieczenia. Wymieszać. Ciasto jest dość gęste.
Rozgrzać patelnię. Na suchej (smażymy bez tłuszczu) formować placuszki. Smażyć na średnim ogniu z obu stron (ok. 40 sekund do minuty z każdej strony). Jeśli na powierzchni placuszka ukażą się pęcherzyki powietrza, przewracać na drugą stronę.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Mnie wyszło 6 placuszków z podanych proporcji.
15.06.2011
15 czerwca 2011
Dwa dni upłynęły na wizytach u lekarzy. Wczoraj dermatolog, a dzisiaj dentysta. Oczywiście u dentysty nie było za przyjemnie. W ogóle nie miałam w planach się tam wybierać, ale pech tak chciał, że niespodziewanie ułamał mi się kawałek zęba :( Trzeba było to naprawić i trochę sobie pocierpiałam. Aua..
Poza tym, zakupiłam awokado i zastanawiam się co z niego zrobić. Chyba przygotuję pastę na chleb. Jak już przyrządzę, to na pewno się tutaj pojawi. Mam zaplanowane jeszcze upieczenie ciasta na weekend. Przyjdzie do mnie w odwiedziny pewna osóbka, której obiecałam, że coś na jej przyjazd upiekę ;)
Nareszcie zrobiłam nagłówek :D Wiem, że nie jest powalający, ale nie mam zdolności do robienia takich rzeczy. Skromny i prosty, taki jak chciałam :) Jak Wam się podoba?
Na koniec coś jeszcze..
Poza tym, zakupiłam awokado i zastanawiam się co z niego zrobić. Chyba przygotuję pastę na chleb. Jak już przyrządzę, to na pewno się tutaj pojawi. Mam zaplanowane jeszcze upieczenie ciasta na weekend. Przyjdzie do mnie w odwiedziny pewna osóbka, której obiecałam, że coś na jej przyjazd upiekę ;)
Nareszcie zrobiłam nagłówek :D Wiem, że nie jest powalający, ale nie mam zdolności do robienia takich rzeczy. Skromny i prosty, taki jak chciałam :) Jak Wam się podoba?
Na koniec coś jeszcze..
Placek z czerwoną porzeczką w wykonaniu mojej mamy z użyciem mojego przepisu ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)