30.06.2012

Upalnie

Hej! Chciałabym tylko krótko wyjaśnić kwestię moich wakacji, bo może niektórzy pomyśleli, że już pojechałam. Nie, nie, wyjazd mam dopiero za kilka tygodni, także jeszcze z Wami jestem ;-)
Piękny początek wakacji! Mimo, że od tego gorąca się rozpływam, to nie narzekam. Bo ileż takich bardzo ciepłych dni mamy w roku? No właśnie, także cieszę się z tak cudownej pogody. Ale wpadłam na genialny pomysł pieczenia... Na zewnątrz 35 stopni, a ja w kuchni z piekarnikiem rozgrzanym do 200 stopni. Mam nadzieję, że się opłacało, hehe. Jutro się przekonam i Wam również pokażę efekty.
Dobranoc!

29.06.2012

Wakacje

Od dziś mamy oficjalnie wakacje! Chociaż ja swoje zaczęłam już kilka dni temu ;-) I pogoda pięknie powitała ten początek błogiego lenistwa, u mnie około 30 stopni. Ach, oby ciepło trwało jak najdłużej. A ja już nie mogę się doczekać mojego wyjazdu. Miałam Wam powiedzieć dokąd się wybieram. Otóż moim celem w tym roku jest Holandia. Zapowiada się wspaniały czas! Możecie spodziewać się relacji pełnych zdjęć :-)

Co zrobić z samotnym kubeczkiem jogurtu kokosowego? Pancakes! bo już dawno ich u mnie nie było.
Przepis eweny z raspberries and cream delikatnie zmieniłam. Niestety, ale mango mnie ostatnio nie lubi. Ledwo kupię, poleży dwa dni i już się psuje. Dlatego zastąpiłam je malinami, których pudełko niespodziewanie znalazłam w zamrażalniku. Nie wrzuciłam do ciasta, tylko podałam jako dodatek. Ale mango z jogurtem kokosowym... muszę kiedyś zrobić.
Pancakes kokosowe

150 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
50 g drobnego cukru
2 jajka
150 g jogurtu kokosowego z wiórkami
25 g masła, rozpuszczonego i wystudzonego
trochę malin do podania
olej do smażenia

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę przesiać do dużej miski i wymieszać z cukrem. Jajka, jogurt oraz rozpuszczone masło ubić w innej misce i dodać do suchych składników, dalej ubijając na gładką masę.
Masa jest gotowa do smażenia. Placuszki można smażyć od razu lub wstawić na noc do lodówki.
Patelnię rozgrzać, posmarować cienką warstwą oleju. Nakładać czubatą łyżkę ciasta i smażyć około 1-2 minuty z jednej strony, gdy zaczną pojawiać się bąbelki placki przewracamy i smażymy z drugiej strony, również około 1-2 minuty.
 Pięknych wakacji!

27.06.2012

Z Bianką u weterynarza

Wczoraj Bianka przeszła niemiły, aczkolwiek konieczny zabieg - sterylizacja (kastracja). Tak mi jej szkoda jak chodzi powoli, jest przybita. Dzisiaj już o wiele lepiej wygląda, ale wczoraj po powrocie do domu łapki jej się plątały, przewracała się, wymiotowała, a później siedziała skulona ze spuszczoną główką. Rodzice mówią, że straciłam "największe atrakcje", bo w czasie kiedy mama ją odbierała, ja byłam w kinie. Wiem, wiem, co ze mnie za pańcia, ale umówiłam się z przyjaciółką i kompletnie zapomniałam, że to ten sam dzień co wizyta u weterynarza. Ja zdążyłam tylko zanieść i poprosiłam mamę o odebranie. A dziś byłyśmy ponownie na zastrzyku, trzeba było podać antybiotyk i za tydzień idziemy zdjąć szwy. Niestety, jakoś musi to przetrwać, to dla jej dobra. Poza tym jest bardzo dzielna :-)

25.06.2012

Zdałam!

Ostatni egzamin z socjologii kultury zaliczony! Co prawda tylko na 3- (dlaczego minus?), ale najważniejsze, że zdane. Poza tym, to moja jedyna trójka w tym semestrze ;-) Czyli, cały semestr zaliczony, indeks oddany, pierwszy rok za mną, a to oznacza... Wakacje! Nareszcie mogę stwierdzić oficjalnie, że mam wolne przez najbliższe trzy miesiące. Teraz mogę spokojnie szykować się do wyjazdu. A gdzie się wybieram? O tym już niedługo się dowiecie :-)
Teraz mogę się lenić i spać tak długo jak Bianka ;D

24.06.2012

Klasycznie truskawkowo

W ostatnim tygodniu było gorąco, burzowo, chłodno i truskawkowo. W pełni korzystam z dobrodziejstw jakimi są truskawki. I chyba chwilowo mam dosyć, ale właśnie czuję zapach pieczonego ciasta drożdżowego z truskawkami. Pewnie jutro skuszę się na kawałek maminego drożdżowca ;-)
Denerwuję się jutrzejszym dniem, będą wyniki egzaminu. Tylko ten jeden wynik i... mam nadzieję, że rozpocznę wakacje.
Tydzień kończę klasycznym deserem. Truskawki z bitą śmietaną.
 Pięknego tygodnia!

23.06.2012

Dzień Ojca

W planach miałam zupełnie inny wypiek, ale truskawki aż się prosiły o wrzucenie do ciasta. Poza tym, w sezonie truskawkowym nie może zabraknąć niezwykle zwykłego ciasta z tymi letnimi owocami ;-)
Mini ciasto, ale z sercem. Dla mojego Taty, wszystkiego dobrego :-)
Mini ciasto z truskawkami
inspiracja 

120 g miękkiego masła
100 g drobnego cukru
2 jajka
220 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
80 ml mleka

300-400 g truskawek, umytych, bez szypułek

Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. W trakcie ucierania dodawać po jednym jajku. Potem wlewać stopniowo mleko. Na końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Okrągłą formę o średnicy 18-20 cm (u mnie 21 cm) posmarować masłem, posypać bułką tartą.
Wlać do niej ciasto, wygładzić wierzch, ułożyć na nim truskawki. Posypać cukrem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec około 45-50 minut.
Po upieczeniu i ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Jest tak dobre, że pozostały tylko okruszki...

22.06.2012

Lato!

Oficjalnie jest, ulubiona pora roku! Chociaż za oknem nie jest tak ciepło jakbym chciała, ale dobrze, że już nie pada tak jak w ostatnich dniach. Wczoraj miałam ostatni egzamin z socjologii kultury i poszło mi średnio. Dopiero w poniedziałek będą wyniki i wpisy... denerwuję się.
Z okazji jutrzejszego Dnia Ojca upiekę coś z truskawkami. Z truskawkami również było moje dzisiejsze śniadanie. Tak dobrej owsianki jeszcze sobie nie przyrządziłam ;-)
Owsianka z truskawkami
inspiracja 

3/4 szklanki mleka
1/2 szklanki płatków owsianych
3 łyżki otrębów (u mnie pszenne)
3 łyżki miodu (u mnie 2 łyżki cukru trzcinowego)
8 sztuk świeżych truskawek

Do mleka dodać płatki, otręby, miód (cukier) i całość podgrzać na średnim ogniu. Pod koniec wrzucić pokrojone w ćwiartki umyte truskawki, zamieszać, a po około 2 minutach podawać. 
Ja dorzuciłam jeszcze kilka sztuk migdałów. Smacznego!