Mam niezbyt udany dzień. Nie wyspałam się, a to wyjaśnia mój nie najlepszy nastrój. Budziłam się w nocy dwa razy, nie wiem po co i śniły mi się dziwne rzeczy. Internet robi psikusy i co jakiś czas się rozłącza... naprawdę, to nie jest zabawne. Do tego jakieś przeziębienie próbuje mnie złapać, ale nie dam się! Muszę być zdrowa, bo w sobotę jadę na imieniny. I niech mi ktoś powie skąd w domu biorą się mrówki?! Mam ich serdecznie dość.
A dzisiaj na obiad usmażyłam placki, które już na moim blogu gościły. Cynamonowe placki z jabłkami akurat na sezon jabłkowy :) Dobre o każdej porze dnia.
13.10.2011
12.10.2011
Apetyczna panna Dahl
Dziś odebrałam moją pierwszą książkę kulinarną. Od jakiegoś czasu przymierzałam się do kupna, ale nie byłam do końca zdecydowana którą wziąć. Wreszcie wybrałam sobie "Forever Summer" Nigelli Lawson i byłam gotowa kupić, aż tu kilka dni temu wpadłam na pannę Sophie Dahl ;) Jakieś dwa tygodnie temu upiekłam jej chlebek bananowy i niesamowicie mnie zachwycił. Teraz cała książka przepisów znajduje się w moich rękach. Zabieram się za szczegółową lekturę, bo na razie tylko przejrzałam. Ale już upatrzyłam ciekawą jajecznicę i barszcz ;) A książka Nigelli nadal znajduje się na mojej liście życzeń :)
9.10.2011
...i przychodzi w życiu taki czas
Czekolada pod każdą postacią jest dobra na wszystko. Na setki emocji gromadzących się we mnie, tych dobrych i złych. Nie można wciąż tak się zadręczać, trzeba wreszcie pójść na przód. Czas na zmiany. Wiara, marzenia, silna wola. Moje marzenia już się spełniają. Kiedyś wszystko się kończy, by zacząć się na nowo...
Mousse czekoladowy
Dr. Oetker Desery Świata
jedno opakowanie mousse'u
szklanka mleka (250 ml)
kilka biszkoptów
mleko do nasączenia biszkoptów
Zawartość torebki zmiksować z mlekiem. Na dnie pucharków lub miseczek ułożyć nasączone mlekiem biszkopty (u mnie po dwa okrągłe na miseczkę) i na to nałożyć gotową masę. Można posypać wiórkami czekolady, np. gorzkiej i położyć po jednej malinie. Wstawić do lodówki na godzinę lub dwie.
Mousse czekoladowy
Dr. Oetker Desery Świata
jedno opakowanie mousse'u
szklanka mleka (250 ml)
kilka biszkoptów
mleko do nasączenia biszkoptów
Zawartość torebki zmiksować z mlekiem. Na dnie pucharków lub miseczek ułożyć nasączone mlekiem biszkopty (u mnie po dwa okrągłe na miseczkę) i na to nałożyć gotową masę. Można posypać wiórkami czekolady, np. gorzkiej i położyć po jednej malinie. Wstawić do lodówki na godzinę lub dwie.
6.10.2011
Belle
Czas ucieka, poranki coraz chłodniejsze, a dni krótsze. Przyzwyczajam się. Do wczesnego wstawania, jedzenia w pośpiechu i robienia wszystkiego na ostatnią chwilę. A w krótkiej chwili na złapanie oddechu przed wyjściem, spoglądam na promyki wschodzącego słońca. Ostatnie takie ciepłe. Bo już pojawiła się, ta chłodna i mokra jesień. Doba jest za krótka, zdecydowanie.
3.10.2011
Łap szczęście za ogon i duś jak cytrynkę
Tak zawsze mawia moja mama. Skojarzyło mi się, kiedy upiekłam to ciasto. Jest pulchniutkie, miękkie i cudownie cytrynowe. Jeszcze z okazji imienin, na prośbę mamy. Łapmy nasze szczęście.
Ciasto cytrynowe Janie
znalazłam na blogu Every Cake You Bake
0,5 szklanki (100 g) margaryny
1 szklanka cukru
3 jajka
1 łyżeczka soku cytrynowego
2 łyżeczki startej skórki cytrynowej
2 szklanki mąki
3,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1 szklanka kwaśnej śmietany
lukier cytrynowy
0,5 szklanki miękkiego masła
4 szklanki cukru pudru
4-5 łyżeczek soku cytrynowego
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Posmarować tłuszczem i lekko obsypać mąką dwie okrągłe blachy o średnicy 25 cm (ja upiekłam w prostokątnej blaszce). Miksować wszystkie składniki do momentu otrzymania jednolitej masy. Piec około 20-30 minut na złoty kolor. Po ostygnięciu polać ciasto lukrem.
Masło na lukier utrzeć z cukrem na jednolitą masę. Dodawać po jednej łyżeczce soku cytrynowego, aż do otrzymania odpowiedniej konsystencji. Dałam 6 łyżeczek soku i wyszedł mi bardziej krem cytrynowy, ale taka konsystencja mi odpowiadała. Bardzo słodki, więc jak ktoś nie lubi aż tak słodkiego, można zmniejszyć ilość cukru pudru.
Lżejszy i bardziej cytrynowy lukier najłatwiej zrobić ucierając sok cytrynowy z cukrem pudrem, do uzyskania pożądanej konsystencji.
2.10.2011
Imienin czas
Wczoraj moja mama obchodziła imieniny i z tej okazji zawitali do nas goście. Jak zwykle przy takim wydarzeniu jest sporo dobrego jedzenia. Znowu się objadłam, przez co mam małe wyrzuty sumienia. Moja figura na tym cierpi, ale ciężko nie spróbować tych wszystkich przygotowanych dań ;) Dla mnie zazwyczaj najważniejszy jest deser, a tym razem wybrałam ciasto marchewkowe. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że było bardzo dobre i gdybym nie wkroczyła do akcji, całe zostałoby zjedzone. Udało mi się zachować kawałek do sfotografowania :)
Ciasto marchewkowe z mascarponeinspiracja
Masa
2 łyżki cukru pudru
250 g serka mascarpone
2 łyżki miękkiego masła
Ciasto
2 jajka
200 g brązowego cukru
150 ml oleju roślinnego
200 g drobno startej marchewki
50 g posiekanych orzechów włoskich
75 g drobno pokrojonego ananasa (świeżego lub z puszki)
50 g wiórków kokosowych
200 g mąki
po 1 łyżeczce: cynamonu, sody i soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo ok. 40 g płatków migdałów, uprażonych na suchej patelni
Ciasto: Ubić jajka do podwojenia objętości. Dodać cukier i dalej ubijać aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach, dodać ciągłym, cieniutkim strumieniem olej. Do powstałej masy dodać marchewkę, ananasa, orzechy, wiórki kokosowe i delikatnie mieszać. Dodać przesianą mąkę, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i sól, delikatnie połączyć wszystkie składniki.
Przełożyć do formy 24x24 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piec prze 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do 150 stopni. Wystudzone ciasto posmarować masą i posypać uprażonymi płatkami migdałów. Wstawić do lodówki.
Masa: Mikserem utrzeć serek z masłem. Dodać cukier puder.
1.10.2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)

