8.06.2012

Euro 2012

Witajcie w ten emocjonujący dzień! Co prawda fanką futbolu nie jestem, ale przy okazji takich imprez jak Euro, chętnie śledzę wydarzenia w telewizji. I cóż, pierwszy mecz otwarcia za nami. Polska - Grecja 1:1, szkoda, że naszej reprezentacji nie udało się wygrać, ale remis też nie jest zły ;-)
Trzymam kciuki za naszych w następnych meczach.
Jutro wybieram się na grill, jednak zanim pojadę pokażę Wam smaczny omlet :-)
Podobała mi się ceremonia otwarcia. Barwna i hasło przewodnie: Respect

6.06.2012

Bianka

Proszę bardzo, oto moja psotnica. Od soboty szaleje i momentami jest bardzo denerwująca. Chyba znowu ma rójkę, moje ręce są całe podrapane. Uwzięła się na rury, które gryzie u mnie za łóżkiem i bawi się miską z wodą. Kilka razy musiałam wycierać rozlaną wodę... Mam nadzieję, że już jej przechodzi, a na koniec miesiąca powinna całkowicie się uspokoić. Pójdziemy na zabieg sterylizacji i na pewno jej ulży :-)

Jeszcze jeden dzień, we wtorek mam ostatnie zajęcia i koniec drugiego semestru. Nawet nie wiem kiedy cały ten czas minął. Pozostały cztery wpisy.

Udanego długiego weekendu!

4.06.2012

Rabarbar po raz pierwszy

Próbowanie nowych smaków jest zawsze ekscytujące, bo tak na prawdę nie wiemy czego oczekiwać. Co prawda możemy poczytać, popytać, ktoś nam opisze, zachwali bądź całkowicie odrzuci, ale chcemy sami się przekonać jak dany owoc, warzywo lub potrawa smakują. Przecież wszystko jest kwestią gustu, a o gustach się nie dyskutuje.
W moim przypadku tym razem padło na rabarbar. Z tego co sobie przypominam, to już kiedyś miałam okazję kosztować, ale raczej nie zapamiętałam naszego spotkania zbyt dobrze ;-) Więc zrobiłam drugie podejście, które oficjalnie jest tym pierwszym i na pewno będę wspominać je znacznie smaczniej.
Mój wybór padł na bardzo proste i szybkie ciasto. Nie miałam czasu, a koniecznie chciałam upiec coś, gdzie mogłabym wrzucić pokrojone kawałki rabarbaru. Pierwszy i bardzo udany wypiek z tym warzywem w roli głównej. Jako drugie danie wczoraj przedstawiłam w wersji zapiekanej z truskawkami pod kruszonką.
Teraz mogę śmiało wykorzystywać inne przepisy z udziałem rabarbaru :-)
4 jajka
3/4 szklanki cukru
pół szklanki oleju
1,5 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
kilka kropel aromatu waniliowego (u mnie niecała łyżeczka ekstraktu)
około 50 dag owoców (można dać więcej)
cukier puder do posypania

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier, dalej ubijając. Do masy dodać żółtka, ubić. Wlać olej i dobrze wymieszać, można zmiksować. Na koniec wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz wlać aromat/ekstrakt, wymieszać łyżką. Ciasto przelać do okrągłej foremki wyłożonej papierem do pieczenia, o średnicy 26 cm i na wierzch wyłożyć obrany i pokrojony na kawałki rabarbar.
Piec w temperaturze 170 stopni przez około 1 godzinę. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

Do ciasta można użyć różnych owoców. To taka łatwa, smaczna i uniwersalna baza.

3.06.2012

Sezon truskawkowy

Truskawki, truskawki, wszędzie truskawki! Jak co roku pochłaniam spore ilości, bo sezon niestety nie jest długi i trzeba się nacieszyć świeżymi owocami. Zjadam same, z cukrem, z bitą śmietaną, z płatkami i mlekiem wrzucam do ciast lub zapiekam pod kruszonką. Sposobów podania jest wiele a każdy równie pyszny.
W najbliższym czasie truskawki będą zapewne częstym gościem w mojej kuchni i tym samym przepisów z ich udziałem nie będzie brakować ;-)

Dzisiaj do śniadania podałam truskawki i rabarbar pod kruszonką. Cudowne połączenie smaków. Ciepłe i miękkie owoce pod chrupiącą kruszonką... To nie może być niedobre.
Owoce pod kruszonką już kiedyś pokazywałam. Jest kruszonka wg Sophie Dahl i tylko dodałam inne owoce. Przepis na wykonanie jest tutaj.
Miłego niedzielnego popołudnia! 

1.06.2012

Dzień Dziecka

Czerwiec, niemożliwe! Przecież dopiero co rozpoczynał się maj... Ale w porównaniu do zeszłego miesiąca dzisiejszy pierwszy jest chłodny, pochmurny, wietrzny i deszczowy. Gdybym miała powiedzieć, który spośród wszystkich miesięcy jest moim ulubionym, to zdecydowanie jest to czerwiec. Miłe i ciepłe wspomnienia, letnie beztroskie dni oraz podróże. No i truskawki! Z okazji Dnia Dziecka przyrządziłam sobie truskawkowe śniadanie. Jako dodatki posłużyły mi mleko, płatki, nutella i oblaty, a wszystko delikatnie oprószone cukrem pudrem.
Nie ważne ile mamy lat. Każdy z nas nosi cząstkę dziecka w sobie.
----------
Egzamin napisany i jestem dobrej myśli :-) Jeszcze pozostało mi kilka zaliczeń i jeden egzamin.

31.05.2012

Hot Chocolate Drink

Hej! Wpadłam na chwilę w ostatni dzień maja. Chyba trochę się zaniedbałam i mój organizm się buntuje. Za późno kładę się spać, do tego przejmuję się sesją i jestem zmęczona. Dzisiaj rano miałam okropne zawroty głowy i było mi słabo, myślałam, że nie wstanę. Do tej pory niezbyt dobrze się czuję, ale nie mogę sobie pozwolić na relaks. Wprawdzie dość stresujący tydzień dobiega końca, ale to właśnie jutro mam egzamin z teorii kultury. Fajny prezent na Dzień Dziecka ;-)
Wracam do nauki. Trzymajcie kciuki! :-)
Przepyszna gorąca czekolada o smaku gorzkiej czekolady z płatkami belgijskiej czekolady osłodziła mi popołudnie.

28.05.2012

Dobrej nocy

Walczę z czasem. Jak przetrwam ten tydzień, to będzie dobrze.
A w piekarniku czeka ciasto z rabarbarem...