21.05.2012

Po kłopocie

Jestem! Problem rozwiązany :D Jednak najlepsza jest sieć bezprzewodowa. Fakt, przerwa długo nie potrwała, ale zdążyłam w międzyczasie opracować część zagadnień na egzamin z teorii kultury.
Jutro zamieszczę przepis, który czeka od wczoraj. Będzie radosny i słoneczny :-)
Dobranoc!

Problem

Mogę sobie tylko pogratulować. Dzięki własnej głupocie wykorzystałam cały miesięczny limit mobilnego internetu i w laptopie nie mam dostępu do sieci :-( Dobrze, że u brata jest stałe łączę, to póki go nie ma mogę skorzystać z komputera. Niestety, ale nie mam tutaj żadnych swoich zdjęć ani innym istotnych rzeczy. Nowy wpis miał być już wczoraj, jednak przez brak internetu muszę poczekać. Mam nadzieję, że dzisiaj problem uda się rozwiązać. Kto wymyślił te idiotyczne limity...





















Haha, jednak coś na tym komputerze znalazłam. Moje Simy ;D Mnie chyba też mózg się zamroził.

19.05.2012

Pełnoziarniste

Cóż mogę napisać... Delikatne i pożywne, a z konfiturą z czarnych porzeczek są najlepsze.
Pełnoziarniste placuszki z otrębami owsianymi
/10 placuszków/

1/4 szklanki otrębów owsianych
1/4 szklanki mleka (1,5% lub 2%)
łyżka syropu klonowego
3/4 szklanki pełnoziarnistej mąki pszennej
1/4 szklanki mąki pszennej
szczypta soli
pół łyżeczki sody oczyszczonej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 duże jajko
175 ml jogurtu naturalnego
1,5 łyżki oleju rzepakowego + odrobina do smażenia (nie miałam i użyłam zwykły olej)
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
 
W miseczce wymieszać otręby owsiane z mlekiem i syropem klonowym. W drugiej misce wymieszać wszystkie składniki suche - obie mąki, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i szczyptę soli. W trzeciej misce ubić jajko, dodać jogurt. Przez cały czas ubijając, dodać olej i ekstrakt waniliowy.
Dodać mieszankę suchych składników do jajek z jogurtem. Zamieszać delikatnie. Dodać mleko z otrębami i syropem. Odstawić na około pół godziny.
Rozgrzać patelnię i posmarować lub spryskać ją olejem. Nakładać nieduże porcje ciasta i smażyć z obu stron. Placuszki są delikatne, więc trzeba uważać przy ich odwracaniu.
Podawać z ulubioną konfiturą (u mnie z czarnych porzeczek) lub syropem klonowym. Jako posypka świetnie sprawdzą się wiórki kokosowe :-)

18.05.2012

After Eight

Zastanawiam się gdzie ten czas tak pędzi. Sekundy, minuty, godziny, dnie, tygodnie, miesiące, lata... Dopiero co byłam małą dziewczynką bawiącą się z koleżankami, a największym problemem było wybieranie ubranek dla lalek. Marzyłam o byciu dorosłą, bo przecież wtedy wszystko można i nikt mnie nie ogranicza. I mam swoją dorosłość w której marzę o powrocie do dzieciństwa. Wtedy było wszystko prostsze, o nic nie musiałam się martwić. Tylko dlaczego przekonujemy się o tym dopiero po wkroczeniu w dorosły świat. Czas ucieka mi przez palce, a ja rozmyślam o tym wszystkim co zrobiłam źle. Chciałabym tak wiele naprawić, postąpić inaczej. Ale czasu cofnąć się nie da i mogę tylko z nadzieją spoglądać w przyszłość i starać się czynić jak najlepiej dla siebie i innych nie popełniając błędów z przeszłości.

Kolejny weekend, z kalendarza ubywają kolejne kartki. Czeka mnie sporo pisania, koniec obijania się. Projekty, recenzje, eseje. Jak wszystko pomyślnie zdam upiekę zaległy tort (tak, tak, pamiętam, że miał być po udanym pierwszym semestrze, ale tak to już bywa, że nie wszystko udaje się od razu zrealizować).
Trochę posmęciłam. Jednak od czasu do czasu mam takie przemyślenia i trochę przeraża mnie fakt, że wszystko tak szybko mija. Chyba lepiej o tym nie myśleć... ;-)
O kuchni nie zapomniałam i jutro pokażę któreś z kolei placuszki. Zrobiłam się monotonna? Może, ale placuszkowa miłość nie pozwala mi przechodzić obojętnie obok nowych przepisów.
Przy okazji, może ktoś będzie zainteresowany kupnem sukienki. Weronika ma na sprzedaż bardzo ładną czarną sukienkę na jedno ramię. Chętnie bym taką wzięła, ale niestety nie mój rozmiar. Możecie zobaczyć ją tutaj.

Spokojnej nocy :-)

16.05.2012

Coś o mnie

Zostałam otagowana w dwóch zabawach, więc napiszę co nieco o sobie. Możecie dowiedzieć się o mnie czegoś więcej ;-)
1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu
2. Następnie wybierasz 11 nowych osób do tagu i połącz je w swoim poście
3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i napisz je w swoim TAGowym poście
4. Wymień w swoim poście osoby które otagowałaś !!!
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.
 
 Pytania od Dusi
1. Ulubione ciasto.
Szarlotka.
2. Twoje hobby poza gotowaniem.
Rysowanie.
3.  Ulubiony owoc.
Borówka amerykańska.
4. Danie, które mi nie wyszło to...
Biszkopt z malinami - kompletna porażka, ale mam zamiar jeszcze raz zrobić.
5. Ciasto z kremem czy ciasto z owocami.
Ciasto z kremem i owocami ;-)
6. Kasza czy makaron.
Makaron.
7. Uzależniona jestem od...
Czekolady.
8. Popisowe danie.
Sałatka makaronowa ze słonecznikiem (przy okazji przypomnę przepis)
9. Kim jesteś z zawodu.
Na razie posiadam średnie wykształcenie, a będę (mam nadzieję, tfu!) panią menadżer kultury.
10. Ulubiona piosenka.
Ciężko wybrać, to się zmienia co jakiś czas. Obecnie Yoko Kanno - Kiseki no Umi (Sea of Miracles).

Pytania od Kasi 
1. Twój ulubiony przedmiot w czasach szkoły?
Plastyka.
2. Najsmaczniejsza i najgorsza potrawa jaką jadłaś/eś?
Najsmaczniejsza - tort kawowy, a najgorsza - zupa jarzynowa.
3. Jakie sporty uprawiasz?
Właściwie żadne. Ćwiczę tylko trochę w domu - gimnastyka i na uczelni mam zajęcia z jogi oraz rowerki. 
4. Ulubiona książka?
Christopher Moore - "Brudna robota".
5. Co planujesz na wakacje?
Błogie lenistwo i wyjazd do Holandii.
6. Gdzie chciałabyś kiedyś pojechać w podróż życia?
Do Australii.
7. Twój styl ubierania się?
Delikatny i kobiecy.
8. Praca z marzeń?
Chciałabym połączyć pieczenie z modą, rysowaniem i podróżowaniem. Taki mix moich zainteresowań.
9. Ulubione ciasto?
Jak wcześniej napisałam, szarlotka.
10. Ile czasu spędzasz dziennie na pielęgnacji w łazience?
Około godziny.
11. Czy lubisz gotować?
Cóż za pytanie. Oczywiście! W innym wypadku nie było by mnie tutaj ;-)

Moje pytania:
1. Ulubiona potrawa/smakołyk z dzieciństwa?
2. Najpiękniejsze miejsce jakie odwiedziłaś?
3. Gdzie chciałabyś mieszkać?
4. Czy lubisz słodkości?
5. Uczysz się czy pracujesz?
6. Masz jakiegoś zwierzaka?
7. Jakiej słuchasz muzyki?
8. Co robisz w wolnym czasie?
9. Ulubiona potrawa?
10. Znasz jakieś języki obce?
11. Najlepsza pora roku to...

Do drugiej zabawy również zaprosiła mnie Dusia.
Zasady:
1. Napisz, kto Cię otagował i przedstaw zasady
2. Zamieść banner i odpowiedz na pytania
3. Otaguj kolejne 5 osób :)
 
1. Czy uważasz, że odżywiasz się zdrowo?
Staram się.
2. Czy zwracasz uwagę na skład produktów spożywczych? Jeśli tak, to jakich składników unikasz?
Czasami. Zwracam uwagę na sztuczne konserwanty.
3. Jesz dużo owoców i warzyw?
Nie, ale chcę to zmienić.
4. Czy kiedykolwiek się odchudzałaś? Na jakiej diecie? Zamierzasz się odchudzać w przyszłości?
Tak, byłam na diecie kopenhaskiej. Trochę schudłam, ale szybko wróciło. Raczej nie planuję w przyszłości stosować tego typu diety. Chcę zmienić nawyki żywieniowe.
5. Czy czujesz się dobrze w swoim ciele?  
Jeszcze nie do końca, ale zmierzam w dobrym kierunku.
6. Jaka jest twoja ulubiona potrawa? 
Pierogi ruskie ze smażoną cebulką.
7. Czy lubisz gotować?
Oczywiście :D
8. Co chciałabyś wyeliminować z diety, a co do niej wprowadzić i dlaczego?
Wyeliminować niepotrzebne słodycze, a wprowadzić więcej warzyw i owoców.
9. Czego nie możesz przełknąć a co mogłabyś jeść cały czas? 
Seler i por - nie przełknę, a cały czas mogłabym jeść borówki.
10.Ile posiłków jesz dziennie? 
Cztery.
11.Wypijasz odpowiednią ilość wody? ( min. 8 szklanek dziennie)?
Nie, jakoś nigdy nie potrafiłam wypić tyle wody. Zazwyczaj jest to około 4 szklanek.

Do zabawy zapraszam: Weronikę, Dominikę, Friday, Rocksankę, Madzialenę. 

13.05.2012

Torcik tropikalny a'la tiramisu z herbatą Irving

Dzisiejszy przepis jest herbaciany. Biorę udział w akcji "Z herbatą Irving w roli głównej", a więc trzeba było coś wyczarować. Postawiłam na deser, bo najlepiej mi wychodzą słodkości. Trochę poeksperymentowałam i uważam, że całkiem nieźle mi wyszło. Torcik a'la tiramisu, ale zamiast kawy i likieru do nasączenia użyłam zaparzonej herbaty.
Po raz pierwszy upiekłam biszkopt i jestem z siebie dumna, był idealny!
Znalazłam bardzo prosty i szybki przepis, który Wam polecam - od Dorotus76. Nie przestraszcie się zrzucaniem ciasta na podłogę tuż po upieczeniu ;D Wiem, że brzmi dziwnie i miałam wątpliwości, ale tak zrobiłam i zapewniam, że nic się nie stało. Biszkopt pięknie wyrośnięty w ogóle nie opadł.
Biszkopt
Składniki na biszkopt do tortownicy 20 - 22 cm 
/u mnie 21 cm/

5 jajek
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta (użyłam trzepaczki, ale można również na bardzo wolnych obrotach miksera).
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170 stopni około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Ja piekłam w 170 z termoobiegiem.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 - 4 blaty ( ja przekroiłam na 2).
*boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.

Teraz przejdźmy do wykonania torcika. Biszkopt mamy już upieczony i przekrojony, więc czas na krem.
Zrobiłam ten, który używam do tiramisu - z malutką zmianą ;-)

250 g sera mascarpone
200 ml śmietany 36%
1/2 szklanki cukru pudru
kilka kropli aromatu pomarańczowego

Śmietanę ubić mikserem do czasu aż będzie lekko sztywna. Dodać mascarpone, aromat i cukier puder, ucierać jeszcze chwilę.

Potrzebne są nam jeszcze brzoskwinie w puszce lub w czasie letnim - świeże. Należy pokroić je w paski.
Oraz najważniejsze. Kubek świeżo zaparzonej i wystudzonej herbaty Irving - Tropical with a hint of mint.

Ułożyć pierwszy blat i nasączyć połową herbaty. Na nim rozsmarować połowę kremu i ułożyć kawałki brzoskwini. Przykryć drugim blatem i polać pozostałą herbatą. Nałożyć resztę kremu, wyrównać, ułożyć brzoskwinie i posypać kakao. Całość wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.
 Zagadka rozwiązana :-)

12.05.2012

Smak truskawek

Dobra, nie było trudno odgadnąć w czym maczała się truskaweczka. Lubię mleka smakowe, więc dlaczego nie dodać któregoś z ulubionych do śniadaniowych panceksów ;-)
Brakowało tylko świeżych truskawek.
Pancakes na bazie mleka truskawkowego
/12-13 sztuk*/

50 g cukru pudru
250 g mąki
70 g masła
350 ml mleka - u mnie truskawkowe
2 jajka
3 łyżeczki proszku do pieczenia
pół płaskiej łyżeczki soli

Roztrzepać jajka i dodać do mleka. Połączyć z resztą składników, na końcu dodając rozpuszczone masło. Odstawić w ciepłe miejsce na kilkanaście minut, by ciasto lekko zaczęło rosnąć. Smażyć na suchej patelni z nieprzywierającą powłoką, na średnim ogniu - odwracać delikatnie drewnianą łopatką.
Można podać z syropem klonowym lub innym ulubionym dodatkiem. Ja ze względu na mleko truskawkowe pominęłam wszelkie syropy i smarowidła, było wystarczająco słodkie :-) 
* Zależy ile nakładamy ciasta - dawałam po dwie łyżki i wyszło mi około 20 sztuk.
 Smacznego i dobranoc!